niedziela, 6 maja 2012

Wiadomość od gołębia pocztowego:)

Słuchajcie, od 3 godzin siedzi u nas na balkonie gołąb - chyba pocztowy... 
Ma zieloną obrączkę. Drzwi balkonowe mamy już zamknięte. Szczerze, nie wiem co robić...:) Siedzi w jednym miejscu, czasem się rozgląda, a teraz wtulił główkę w piórka i chyba przymierza się do snu...
Drzwi balkonowe trochę boimy się otworzyć (był pomysł aby dać mu wody), żeby go nie spłoszyć (gdzie teraz będzie biedny latał po nocy:)) Dobrze byłoby zobaczyć numer na obrączce, ba...ale jak to zrobić?:)


Chyba poczekamy do rana, zobaczymy co dalej...:)



18 komentarzy:

  1. Ale jazda!! Ja bym nie wyszła, panicznie boję się ptaków! Chyba, że zacząłby gruchać, to pewnie pukałabym w okno, żeby uciekł hihihihi Wiem, jestem okrutna, ale mam fobię odkąd miałam w domu papużki nierozłączki ;)
    Trzymaj się Kochana!
    Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja wlasnie chyba poczekam do rana...:) To masz traume po papuzkach?:) niezle musialy dawac czadu;)) Buziaki:)

      Usuń
    2. Oj dawały czadu, dawały... A jak tata wypuszczał je, żeby mogły swobodnie polatać po mieszkaniu, ja zamykałam się w łazience na klucz, żeby przypadkiem na mnie nie usiadły ;)

      Usuń
  2. oo..!
    A może go tak do klatki, Aguś?:D:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, tylko jak?:) i skad klatka?;) dalej siedzi skubany:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo dziękuję! jeszcze się waham więc zapraszam do przejrzenia całego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno obejrze caly:) pozdrawiam:)

      Usuń
  5. haa je tez boje sie ptakow:)))wiec nie wiem ,czy mialabym odwage cos zrobic:))))ale tak sobie mysle ,ze skoro sie skulil pewnie chce spac,zostawilabym go,nic mu sie nie stanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak eewelinko, zostawilismy go, przenocowal, rano juz go nie bylo:)) pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Może to gołębica i szuka miejsca do wysiedzenia jajek? U mnie za oknem w karmniku się kiedyś rozgościła i wysiedziała młode gołąbki. Podglądaliśmy jak rosły i w końcu odleciały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rano juz jej/jego nie bylo...:)) zostalo tylko piorko:) moze jeszcze kiedys odwiedzi?:) pozdrawiam, milego dnia:)))

      Usuń
  7. Niesamowite...faktycznie nie wiadomo co robic w takiej sytuacji, zwłaszcza gdy ptak jest dziki...miejmy nadzieję, że wiadomość nie była aż tak ważna;)))...o ile była;)))Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze roznosi same dobre "wiadomosci":) :))))***

      Usuń
  8. O kurcze.....moze poszukaj informacji w necie...przeciez sa stowarzyszenia gołebiarzy ....oni wiedza co robic....:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ala juz polecial... Zrobil sobie widocznie u nas przystanek, rano juz go nie bylo...:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...